Procesory oparte o architekturę Westmere które właśnie szturmują rynek masowy są nowatorską konstrukcją. Po raz pierwszy w strukturze CPU znalazł się także rdzeń graficzny połączony z kontrolerem PCIe. Nie mniej ważne z punktu widzenia ewolucyjnego rozwoju rozwiązań biurowych jest zastosowanie w chipsecie pełnego wsparcia dla obrazów wysokiej rozdzielczości. Można stwierdzić, że to była już ostatnia chwila na tak pospolite upowszechnienie choćby samego HDMI, gdyż ścisła konkurencja ze strony AMD posiadała to rozwiązanie już od bardzo dawna i to nawet w najtańszych rozwiązaniach. Jednak Intel poszedł o krok dalej oferując podwójne wsparcie dla HDMI a nawet Display Port (w wybranych wersjach płyt głównych). Dodając do tego rozwiązania tak umilające pracę jak Turbo czy Discrete Graphics otrzymujemy produkt bardzo ciekawy i wart uwagi.Jednak ciężko odmówić racji komuś, kto stwierdzi, że wydajność zintegrowanej karty graficznej jest niewystarczająca do wielu zastosowań. Być może nie chodzi tu o to, żeby zintegrowana karta graficzna pełniła rolę maszyny do zaawansowanych gier, jednak po tak nowatorskim produkcie mogliśmy spodziewać się odrobinę wyższej wydajności. Jest to szczególnie istotne z uwagi na fakt, że grafika zamontowana na płytce drukowanej płyty głównej może posiadać pomocniczą pamięć graficzną (vel. sideport), natomiast w CPU już nie ma takiej możliwości.
Wracając jednak do samych procesorów. Proces produkcyjny 32nm który Intel wprowadza jako pierwszy na świecie niesie ze sobą znaczne korzyści. Rdzeń CPU jest bardzo chłodny, nie wydziela dużych ilości ciepła. Poza tym przy standardowych taktowaniach jest bardzo energooszczędny. Posiada wysoki potencjał podkręcania, liniowo wręcz skaluje się z napięciem Vcore. Procesory te wręcz pożerają napięcie zasilające przy większym oc, a ponadto wciąż domagają się go więcej. Tego nie spodziewaliśmy się po 32nm. Niestety obawiamy się, że największym problemem w podkręcaniu tych procesorów będzie Bclck. Szczególnie przy tańszych i tym samym wolniejszych wersjach. Co może okazać się ciekawe – słyszeliśmy już pierwsze doniesienia o możliwości „odblokowania” mnożników Turbo na procesorach Core i3. To byłby kolejny plus.
Można powiedzieć , że procesory Clarkdale i Arrendale przynoszą niezwykle wydajną architekturę Nehalem do domów każdego Kowalskiego. Nasze komputery okupowane od kilku lat przez procesory z mikroarchitekturą Conroe w końcu doczekają się modernizacji. Dzięki nowym procesorom z rodziny Westmere możemy otrzymać cztery rdzenie logiczne pod postacią fizycznego dual core. Możemy być świadkami małej rewolucji.