
Poza tym układ graficzny posiada 12 jednostek wykonawczych (o 2 więcej niż poprzednik), pewne usprawnienia architektury (np. ulepszoną obsługę sprzętowego przetwarzania wierzchołków), ale przede wszystkim obsługę DirectX 10, Open GL 2.1, SM 4.0 oraz wyższe taktowanie (do 900MHz względem 800MHz u poprzednika). Współdzielona pamięć wideo może teraz wynosić do 1,7GB. Nowością jest także obsługa dwóch wyjść HDMI na raz.
Poniżej złącza płyt głównych pracujące dzięki technologii Intel Flexible Display Interface:

W systemach przenośnych, grafika otrzymała możliwość przełączania się pomiędzy układem zintegrowanym i dyskretnym, bez konieczności ponownego uruchamiania komputera. Jest także możliwość przyspieszenia aplikacji graficznych przy niewielkim użyciu CPU w sposób podobny do technologii TURBO:

Wraz z nowym układem graficznym otrzymujemy odświeżony panel sterowania. Umożliwia on m.in. ustawienie dowolnej rozdzielczości. Ułatwia także dotarcie do podstawowych funkcji i jest prostszy w użytkowaniu.

Zgodnie ze specyfikacją układ graficzny powinien oferować sporo wyższą wydajność niż poprzednik zintegrowany w G45. Niestety, nie zdobyliśmy odpowiedniego sprzętu, żeby przeprowadzić bezpośrednią konfrontację. Dzięki firmie Gigabyte sprawdziliśmy dla Was wydajność w porównaniu ze zintegrowanym Ati Radeon HD4200. Wkrótce postaramy się także zaktualizować wykresy o wyniki z G45.
Producent zasypuje nas spisem grywalnych na Intel HD Graphics tytułów. Niestety nie dostajemy informacji o płynności.
