Podsumowanie2010-09-24 15:00:00 | Dawid Samołyk (koziro)
Achilles - grecki bohater w mitologii, największy wojownik jakiego znano. Silny, wytrzymały, zaprawiony w boju. Prawie nieśmiertelny. Możemy do niego porównać głównego bohatera naszego testu - zasilacz Enermax Revolution 85+ 1250 W. Posiada on cechy podobne do Achillesa. Moc 1250 W to siła naszego herosa. Wydajność do 91% oraz szereg zabezpieczeń oznacza wytrzymałość. Zaprawiony w boju Enermax posiada liczne technologie, które połączone w całość dają sprzęt świetnej jakości. Pozostała nam ostatnia cecha - nieśmiertelność. Przeklęta pięta achillesowa występuje także i w tym przypadku. Jak na sprzęt tej klasy, Enermax Revolution 85+ 1250 W mógłby cechować się nieco lepszymi wartościami przy pomiarach napięć 12 V. Możliwe iż nasza platforma testowa była zbyt wątłym rywalem dla herosa i nie wycisnęła z niego maksimum możliwości. Mimo tej jednej, jedynej wady jaką dostrzegamy, testowany dziś zasilacz otrzymuje maksimum możliwych punktów w ocenie końcowej.
Ostatnia kwestia to cena. Enermax znany jest z tego, iż odpowiednio wycenia swoje produkty. Zasilacz Revolution 85+ 1250 W nie jest wyjątkiem. W dniu publikacji ceny kształtowały się na poziomie od około 1180 do 1400 zł. Przeglądając ofertę innych producentów, znajdziemy sprzęt o podobnej mocy, ale w cenach o 200, a nawet 400 zł niższych. Mimo to warto pamiętać, że wybierając model Revolution 85+ mamy pewność pełnej sprawności zasilacza na długie lata. Zawdzięczamy to pięcioletniej gwarancji producenta, a także świetnej jakości wykonania sprzętu.
Enermax Revolution 85+ 1250 W otrzymuje od redakcji Overclock.pl dwa wyróżnienia. Jedno przyznajemy za dobrą wydajność. Trzeba przyznać, że całokształt wygląda równie dobrze, dlatego należy się także druga nagroda - polecamy!
Enermax Revolution 85+ 1250 W

![]() | ![]() |
Zasilacz do testów dostarczyła firma Enermax
























