Overclock.pl » Testy i recenzje » Chłodzenie wodne - kompleksowy poradnik

Montaż – praktyka, cz.22014-06-12 19:45:00 |  Grzegorz Iwan (ivanov)

Zalewanie

Gdy jesteśmy pewni, że wszystko jest zamontowane poprawnie, nalewamy ciecz do rezerwuaru.

Uwaga! Upewniamy się, że ciecz dotarła do pompki. Pompka sama nie zassie cieczy i w żadnym wypadku nie może pracować na sucho!

Chłodzenie wodne - kompleksowy poradnik

Orange Vintage – napełnianie układu. Widać dodatkowy zasilacz dla pompki. 

Podłączamy pompkę do wyłączonego zasilacza, który nie jest podpięty do komputera i go włączamy. Trzeba być przygotowanym na to, że płynu natychmiast ubędzie. Możemy postępować na dwa sposoby.

  • Włączamy pompkę, wyłączamy pompkę, dolewamy cieczy, włączamy pompkę, wyłączamy pompkę, dolewamy cieczy… I tak aż do skutku.
  • Włączamy pompkę i zaczynamy dolewać chłodziwa do rezerwuaru w odpowiednim tempie. Tak by nie przelać, ale też tak, by cieczy nie zabrakło. Wymaga to pewnego wyczucia.

Jeszcze raz przypominamy – pompka podczas pracy koniecznie musi mieć stały dostęp do cieczy! W innym przypadku ulegnie ona spaleniu!

Płyn lejemy do momentu, aż w rezerwuarze zrobi się prawie pełno. Nie lejemy totalnie „pod korek”, gdyż jest to po prostu niewygodne i nie daje żadnych korzyści.

Następnie wyłączamy pompkę i sprawdzamy, czy nie ma żadnych wycieków. Jeśli nie, to przechodzimy do kolejnego punktu.

Chłodzenie wodne - kompleksowy poradnik

Orange Vintage – układ napełniony.

 

 Odpowietrzenie

Zakręcamy rezerwuar i wykonujemy z komputerem „taniec szamana”. Chodzi o to, by usunąć zalegające powietrze, które najbardziej upodobało sobie chłodnice. Rezerwuar zakręcamy po to, aby ciecz się nie porozlewała. Ruszamy komputerem na wszystkie możliwe strony. Raz mniej, a raz bardziej energicznie. Powinniśmy zauważyć bąbelki powietrza wędrujące do rezerwuaru.

Uwaga! Istotne jest, aby w tym momencie w komputerze nie znajdował się talerzowy dysk twardy oraz aby wszystkie elementy były dobrze przykręcone.

Zapowietrzony układ będzie pracował głośno i nie będzie miał takiej wydajności, jaką mieć powinien. Tak więc lepiej porządnie przyłożyć się do roboty. Choć przy bardziej rozbudowanej konfiguracji będzie to z pewnością niezły trening.

Warto wiedzieć! Jeśli ciężki układ przerasta nasze możliwości fizyczne, pozostaje nam energiczne przechylanie na wszystkie strony całej obudowy, która jest postawiona np. na podłodze.

Co pewien czas odkręcamy korek rezerwuaru, aby wyrównać ciśnienie układu. Jeśli tego nie zrobimy kolejne porcje powietrza nie będą wędrować ku rezerwuarowi.

Podczas odpowietrzania powinno nam zacząć ubywać cieczy w rezerwuarze. To pożądane zjawisko, gdyż oznacza, iż ciecz zajmuje miejsce powietrza. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to dolewamy chłodziwa. 

Kolejnym etapem jest ruszanie komputerem w trakcie pracy pompki. Cały czas pamiętamy, by raz na jakiś czas wyrównywać ciśnienie w rezerwuarze.

Ostatni etap to lekkie ruszanie komputerem w trakcie pracy pompki, ale przy otwartym rezerwuarze. Uważamy, aby nic nie wylać.

Odpowietrzenie jest przeprowadzone w sposób prawidłowy, jeśli nie słychać charakterystycznego chlupotania podczas poruszania chłodnicą oraz gdy podczas pracy pompki do rezerwuaru nie wpadają bąbelki powietrza.

Uwaga! Jeśli pompka jest zbyt mocna, w skrajnych przypadkach odpowietrzenie może okazać się niewykonalne. Wówczas pozostaje nam zmniejszyć moc pompki.

W trakcie całego procesu odpowietrzania warto zwracać uwagę, czy gdzieś nie występują przecieki.

 

Test szczelności

Już raz sprawdzaliśmy szczelność układu, jednak było to pobieżne. Gdy układ jest już odpowietrzony, przeprowadzamy generalną próbę szczelności.

Teraz widzimy dlaczego ważne jest, aby przez cały czas, gdy składamy i odpowietrzamy układ, komputer nie pracował. Nawet jeśli dojdzie do zalania, to nie nastąpi tragedia (tj. spalenie któregokolwiek z podzespołów komputera).

Test szczelności przeprowadzamy przez podłożenie chusteczek lub ręcznika papierowego, albo papieru toaletowego pod wszystkie złączki oraz w miejscach, z których może kapać (np. szczyt ustawionego w dół łuku węża).

Chłodzenie wodne - kompleksowy poradnik

Orange Vintage – chusteczki zostały podłożone we wszystkie „newralgiczne” miejsca.

 

Uwaga! Jeśli mamy zasilacz zamontowany na dole obudowy, wentylatorem skierowanym do góry, należy go porządnie zabezpieczyć, aby ewentualny wyciek nie zalał naszej „elektrowni”.

Najpierw po prostu zostawiamy komputer z wyłączoną pompką na godzinę. Po tym czasie sprawdzamy, czy w którymś miejscu jest mokro. Jeśli jest sucho, to włączamy pompkę i znowu zostawiamy wszystko na godzinę.

Jeśli wszystko pracuje poprawnie, instalujemy wszystkie pozostałe komponenty komputera.

W tym miejscu zaznaczamy, że warto przeprowadzić finalny test szczelności – zostawiamy komputer z zainstalowanymi „wykrywaczami przecieków” na całą noc.

W przypadku stosowania płynu z czynnikiem aktywnym na UV, dodatkowo ułatwia to wykrywanie wycieków – wystarczy zaświecić źródłem promieniowania ultrafioletowego i ewentualne wycieki widać jak na dłoni.

Gdy jesteśmy pewni, że nie ma żadnych wycieków, możemy cieszyć się zwodowanym komputerem – gotowe! Choć zapewne dla wielu będzie to dopiero początek całej przygody – ciągłe ulepszanie i dopieszczanie każdego detalu układu potrafi nieprawdopodobnie wciągnąć.

Chłodzenie wodne - kompleksowy poradnik

Orange Vintage – przy mało rozbudowanym układzie nie ma wielu miejsc, w których mogą powstać przecieki.

 

Uwaga!

  • Pamiętajmy o okresowym sprawdzaniu poziomu płynu!
  •  Jeżeli systematycznie ubywa płynu i jesteśmy przekonani, że są to ilości, które nie miały prawa odparować, należy dokładnie przyjrzeć się, czy gdzieś nie występuje bardzo mały wyciek. Jest możliwość, że wyciek tak malutki, iż nigdy nie zdoła się rozlać, gdyż kapie na tyle wolno, że wcześniej odparuje. Tym niemniej powinniśmy taką usterkę zneutralizować.

Nawigacja

Pierwsza Następna  
  Następna Ostatnia

Menu artykułu

Reklama

Przeczytaj również

  • XFX
  • Chieftec
  • Seagate
  • Asus
  • Zotac
  • Enermax
  • Cenowarka.pl
  • Aquatuning.pl
  • Cooler Master
  • Intel Corporation
  • Gigabyte
  • BenQ