Overclock.pl » Testy i recenzje » Test kompaktowych chłodzeń wodnych (AIO)

Zalman Reserator 3 Max2015-07-31 23:00:00 |  Piotr Urbaniak (gtxxor)

Zalman to jedna z tych firm, które trudnią się głównie produktami dla mas, łączącymi relatywnie niezłą jakość z przystępną ceną. Niemniej, od tej reguły, zdarzają się pewne odstępstwa, zaś jednym z nich jest linia chłodzeń wodnych – Reserator. Ciekawostką jest fakt, że u swojej genezy seria składała się z demontowalnych zestawów DIY. Dopiero najnowszy model, oznaczony cyfrą "3", dołączył do grona cooler'ów kompaktowych.

 

Specyfikacja techniczna

Zalman Reserator 3 Max

Opakowanie i akcesoria

Zalman Reserator 3 Max

 

Reserator 3 Max zawitał do redakcji w czarnym opakowaniu, przyzdobionym futurystycznym motywem. W gąszczu nadruków umieszczono niewielkie zdjęcie produktu, a także kompletną specyfikację techniczną, uwzględniającą listę obsługiwanych socket'ów. Ponadto, producent chwali się nagrodą, jaką chłodzenie zdobyło podczas CES 2013. Jesteśmy niezmiernie ciekawi, czy również podzielimy opinię targowego jury...

 

Zalman Reserator 3 Max

 

Zestaw ogranicza się do komponentów montażowych, jednorazowej saszetki z pastą STG-2 oraz sticker'a z logotypem Zalman. Nie zabrakło również instrukcji montażu, jak zwykle obcojęzycznej.

 

Wygląd zewnętrzny i budowa

Zalman Reserator 3 Max

 

Reserator 3 Max należy do najmniej rozbudowanych "kompaktów", oferując chłodnicę w standardzie 1x120. Pomimo pozornie klasycznej budowy, czyli podziału na odpromiennik i blok ze zintegrowaną pompą, produkt Zalman'a prezentuje dość oryginalną linię stylistyczną.

 

Zalman Reserator 3 Max

 

Nietypowy wygląd to zasługa zastosowanego radiatora, przypominającego bardziej walec, aniżeli typową chłodnicę do LC. Inżynierowie zrezygnowali z zastosowania komór, a całość cieczy przepływa jednym strumieniem. W teorii jest to rozwiązanie mniej restrykcyjne, pozwalające na zastosowanie słabszej (i cichszej) pompy. Problemem jest grubość owego "walca", która wynosi dokładnie 79 mm, a to skutecznie uniemożliwi montaż urządzenia w niektórych obudowach.

 

Zalman chwali się, że chłodnicę wykonano w całości z miedzi, która została dodatkowo poniklowana. Niewątpliwie odnotowujemy to na poczet zalet. Przeciwnie do zastosowanego wentylatora, który jest elementem niewymienialnym. Rotor cechuje się prędkością obrotową rzędu 2200 obr./min (z redukcją PWM) oraz niebieskim podświetleniem, pozbawionym możliwości wyłączenia. Żadna z tych cech nie rokuje dobrze – zarówno dla estetów, jak i "cichofili".

 

Zalman Reserator 3 Max

 

Stopa bloku, wzorem radiatora, również jest elementem miedzianym. Na tym kończą się jej atuty, bowiem jakość powierzchni woła o pomstę do nieba. Najbardziej uderzyła nas lekka wypukłość podstawy, widoczna w jej górnych partiach.

 

Zalman Reserator 3 Max

Z kolei top wykonano z niezbyt solidnego tworzywa sztucznego, zwieńczając go logiem producenta. Ten element także podświetlono niebieskimi diodami LED. Oczywiście nie ma mowy o jakiejkolwiek deaktywacji oświetlenia.

 

Honor inżynierów ratują węże. Ich wysoka elastyczność mogłaby stanowić wzór do naśladowania, dla wszystkich innych producentów AIO. Dzięki wysokiej plastyczności węży, chłodzenie można zamontować właściwie w dowolny sposób, lokując chłodnicę tam, gdzie tylko zechcemy – o ile długość (30 cm) okaże się wystarczająca.

 

Montaż

Montaż Zalman Reserator 3 Max opera się na wykorzystaniu backplate, jednak inżynierowie zaimplementowali poszczególne mechanizmy w sposób wyjątkowo nieumiejętny.

 

Na wstępie należy umieścić cooler w obudowie, przykręcając radiator do jednej ze ścianek. W tym celu stosujemy kwartet śrub M3, dostarczonych przez producenta.

 

Zalman Reserator 3 Max

 

W kolejnym etapie trzeba przytwierdzić do bloku odpowiednią ramkę montażową, co odbywa się z pomocą aż ośmiu śrub.

 

Zalman Reserator 3 Max

 

Następnie rozpoczyna się gimnastyka, do której warto zatrudnić sobie asystenta. Backplate, po uprzednim skonfigurowaniu dla użytkowanej podstawki, należy podłożyć pod socket CPU. Właśnie na tym etapie potrzebna będzie druga osoba, bowiem płytka retencyjna nie ma jakiegokolwiek punktu zaczepienia, wyjąwszy śruby Philips ("krzyżak"), którymi przytwierdzamy blok wodny do CPU. Jedna osoba musi przykręcać odbiornik ciepła (od awersu płyty), podczas gdy druga przytrzymuje backplate.

 

Rozwiązanie inżynierów Zalman to coś, jakby jechać z Łodzi do Szczecina, zatrzymując się na postój w katowickim McDonald's. A przecież wystarczyło zapewnić odpowiednie kołki oraz znane wszystkim "szybko-śrubki", by uniknąć wszelkich problemów.

Nawigacja

Pierwsza Następna  
  Następna Ostatnia
  • Aquatuning.pl
  • Zotac
  • Chieftec
  • Asus
  • XFX
  • Seagate
  • Gigabyte
  • Cooler Master
  • Cenowarka.pl
  • BenQ
  • Intel Corporation
  • Enermax