Overclock.pl » Testy i recenzje » Test obudowy be quiet! Silent Base 800 Window Orange

Podsumowanie2015-08-24 18:57:53 |  Kamil Zieliński (Kapitan)

be_quiet_silent_base_800_window

 

Z głębi serca dziękuję czytelnikom czytającym tekst. Wiem, że niełatwo było oderwać wzrok od fotografii. Podziękowania należą się również osobom odpowiedzialnym za wykonanie tej obudowy. Wnosi ona dużo świeżości na rynek i jej wygląd poprawi humor każdemu, kto zdecydował się w nią zainwestować. Nawet jeśli postawicie w ją w pomieszczeniu będącym muzeum zabytków czarno-białej epoki Edwarda Gierka, wszystko wokół radośnie zaiskrzy.

A teraz do rzeczy. Poza, moim zdaniem, genialnym wyglądem, konstrukcja charakteryzuje się solidnym wykonaniem. Obudowa jest bardzo funkcjonalna. Nawet jeśli nie wszystkie funkcje stworzone z myślą o wyciszaniu rzeczywiście działają idealnie, to obudowa spodoba się także fanom ciszy. Zastosowane wentylatory są ciche i wystarczająco wydajne, a ich wygląd to majsterszyk, tak samo jak wykonanie każdego detalu. Montaż i późniejszy demontaż podzespołów okazał się bezproblemowy i pobiłem chyba swój rekord, jeśli chodzi o czas wykonania tych czynności.

Całości powinien dopełnić kontroler obrotów wentylatorów. Niestety tego elementu zabrakło i dla osób kierujących się bardziej rozumem (i portfelem) niż sercem, oznacza to zainwestowanie niemałej kwoty na dodatkowy panel sterujący. Może zobaczymy go w kolejnej obudowie be quiet!? Oczywiście prosimy firmę o wyprodukowanie czegoś jeszcze lepszego, zbudowanego z jeszcze lepszych materiałów i zachęcamy do wykorzystania prawdziwego aluminium.

be_quiet_silent_base_800_window

 

Kingston DDR3 Savage Beast Fury

>> Dys­ku­sja na te­mat pu­bli­ka­cji <<

Nawigacja

Pierwsza Następna  
 
  • XFX
  • Cooler Master
  • Enermax
  • Cenowarka.pl
  • Chieftec
  • Aquatuning.pl
  • Intel Corporation
  • BenQ
  • Gigabyte
  • Zotac
  • Seagate
  • Asus