Overclock.pl » Testy i recenzje » SilentiumPC Aquarius X95W. Drugie podejście do nietypowego towera

SilentiumPC Aquarius X95W. Drugie podejście do nietypowego towera2015-09-25 03:40:00 |  Piotr Urbaniak (gtxxor)

757.jpg Pamiętacie jeszcze Aquarius X90, zaprezentowaną w ubiegłym roku obudowę dla pasjonatów chłodzenia cieczą? Topowa konstrukcja SilentiumPC dała się poznać jako projekt ciekawy, choć trapiony kilkoma wadami, głównie ze stabilnością, co rzutowało negatywnie na ocenę końcową. Warszawski dystrybutor postanowił zebrać wszystkie uwagi użytkowników i wprowadzić je w życie, a efektem tego procederu jest Aquarius X95W, odświeżony bliźniak „dziewięćdziesiątki”. Przyjrzyjmy się bliżej temu produktowi.

SilentiumPC podnosi poprzeczkę...

Stołeczne SPC nieraz udowadniało, że potrzeby polskiego klienta nie są im obce, czego efektem jest szeroka oferta komponentów klasy ekonomicznej, skrojonych na potrzeby (i portfel) krajowego użytkownika. Wystarczy przytoczyć tutaj m.in. chłodzenie Fera 2 HE1224 v2, lub pastę termoprzewodzącą Pactum PT-1, które mocno namieszały w swoich sektorach cenowych, dosłownie bijąc rekordy popularności. Jeśli nie wierzycie nam na słowo, to odwiedźcie jakiekolwiek forum komputerowe i sprawdźcie temat z fotografiami sprzętów, a charakterystyczny logotyp z literą „S” przewinie się tam wielokrotnie. Seria Aquarius jest jednak zaprzeczeniem dotychczasowych tradycji Warszawiaków, wszak trudno znaleźć bardziej odpowiednie wyrażenie, gdy firma - kojarzona dotychczas ze sprzętem dla oszczędnych - zabiera się za obudowy dedykowane fanom watercoolingu. Koniec końców określenia „chłodzony cieczą” oraz „budżetowy” ewidentnie nie idą w parze, czego chyba nie trzeba dodatkowo tłumaczyć. Tak więc testowany dzisiaj model X95W (w teorii) wycelowany jest w dość wąską klientelę, posiadającą specyficzne wymagania i – co by nie mówić – większą ilość gotówki. Sugerowana cena detaliczna tytułowej obudowy wynosi 379 złotych, co pozwala rozpatrywać ją jako kontrpropozycję dla Phanteks Enthoo Pro (od 379 zł), czy Fractal Design Define S z oknem (od 389 zł). Sprawdźmy zatem, czym kusi Aquarius X95W na tle swoich rywali.

SilentiumPC Aquarius X95W

Patrząc na specyfikację techniczną, flagowa obudowa SPC zdaje się być łakomym kąskiem, ale czy zjadliwym? O tym przekonamy się już niebawem.

Opakowanie i akcesoria

Sampel testowy dotarł do nas w szarym kartonie, typowym dla innych obudów marki SilentiumPC. Wśród monochromatycznych nadruków odnaleźć można wizualizację produktu, a także przedstawioną w dwóch językach (polski oraz angielski) specyfikację techniczną.

Test_obudowy

Pakiet załączonych akcesoriów, podobnie jak forma ich dostarczenia, również nikogo zaskoczyć nie powinien. W foliowej torebce znalazły się śrubki montażowe oraz 5 opasek zaciskowych, co traktujemy jako zrealizowanie niezbędnego minimum. Jednocześnie, musimy przyznać, że postępowanie warszawskiej firmy jest dla nas nieco niezrozumiałe; przeszło 100 złotych tańsza Alea M50 doposażona jest dodatkowo w śrubokręt oraz buzzer (głośnik BIOS), których w przypadku topowej skrzynki nie uświadczymy. Dziwne podejście.

Wygląd zewnętrzny

Wygląd zewnętrzny

Test_obudowy

Czy my się skądś znamy? – Takie pytanie to pierwsze, co przychodzi na myśl po kontakcie z Aquarius X95. Nie ma w tym nic dziwnego, wszak tegoroczny model do złudzenia przypomina poprzednika, Aquarius X90, natomiast jedyną widoczną gołym okiem zmianą jest dodanie akrylowego okna w panelu roboczym, które dotychczas dostępne było jako opcjonalne akcesorium. Innych ewolucji na polu wizualnym próżno się doszukiwać, toteż mamy tutaj do czynienia z klasycznym prostopadłościanem o dość nietypowych proporcjach.

Test_obudowy

Front obudowy jest połączeniem dwóch elementów, plastikowego stelaża oraz siateczki typu mesh, która do spółki z filtrem zapobiega dostawaniu się kurzu do wnętrza.

Test_obudowy

Poziom filtracji nie budzi zastrzeżeń, podobnie jak jakość mechanizmu blokującego, opartego na zatrzaskach. Niestety trudno być równie entuzjastycznym wobec dominującego tworzywa sztucznego, bo ten materiał po prostu zawodzi, zarówno jeśli chodzi o prezencję, jak i odczucia organoleptyczne. W klasie budżetowej można byłoby przymknąć oko, ale Aquarius X95W zdaje się mieć wyższe aspiracje.

Test_obudowy

Panel roboczy - jak już wspomnieliśmy w którymś z poprzednich akapitów - wyposażony jest w duże, akrylowe okno, cechujące się wysoką przepuszczalnością światła. Miłośnicy eksponowania komponentów bazowych będą zadowoleni.

Test_obudowy

Z kolei drugi z paneli to konstrukcja typu pełnego, pozbawiona jakichkolwiek otworów. Pomiary suwmiarką wykazały wartości od 0,76 mm do 0,83 mm, co jest zgodne z deklaracjami producenta, który ocenia grubość blach na ~0,8 mm.

Test_obudowy

 

Miejsce dla portów I/O znalazło się na topie, gdzie spoczywają one w towarzystwie znanego z przedniej części obudowy meshu (filtr z zatrzaskiem).

Test_obudowy

Spektrum wyjść jest bardzo bogate, co należy zaliczyć na poczet zalet modelu X95W. Precyzując, producent zadbał o: pięć portów USB (2x 3.0 + 3x 2.0), dwa gniazda jack 3,5 mm (wejście + wyjście) oraz oczywiście przyciski POWER / RESET. Powyższą listę należy uzupełnić o regulator obrotów wentylatorów, który w przypadku serii Aquarius jest nowością. Zintegrowany kontroler posiada dwustopniową regulację, obroty wysokie (12 V) lub niskie (7 V), rozszerzoną o możliwość kompletnego zatrzymania rotorów. Sam układ sterujący jest dość nietypowy i wiąże się z nim pewna osobliwość, ale o tym w dalszej części publikacji.

Test_obudowy

Najpierw skupmy się na podstawie obudowy, bowiem tę zaprojektowano całkiem zmyślnie. Skrzynka spoczywa na czterech masywnych, gumowych nóżkach, co jest miłym odstępstwem od występujących powszechnie przylepców. Stopki skutecznie czuwają nad stabilnością całości, a przy tym zwiększają prześwit, czego efektem jest poprawa wentylacji zasilacza. Zdecydowanie trafione rozwiązanie.

Test_obudowy

Równie udanym pomysłem jest wysuwany do tyłu filtr przeciwkurzowy, choć akurat ta koncepcja jest dość pospolita.

Wnętrze i montaż

Wnętrze i montaż

Obydwie ścianki boczne zabezpieczone są aż czterema szybkośrubkami, których odkręcenie jest niezbędne do odsłonięcia wnętrza.

Test_obudowyPanele spasowane są przeciętnie, ale pewnie spoczywają na swoim miejscu, natomiast ich usunięcie wymaga skromnej porcji siły.

Test_obudowy Poprzedni Aquarius często krytykowany był za giętką konstrukcję, co w przypadku obecnej iteracji zostało poprawione. Inżynierowie wydłużyli zatoki 5,25’’, tworząc tym samym coś na kształt kątownika. Model oznaczony symbolem X95W jest wyraźnie solidniejszy od pierwowzoru, acz dalej ustępuje skrzynkom z zabudowaną przednią częścią, czemu trudno się dziwić.

Przestronne wnętrze najnowszej propozycji SPC pozwala na upakowanie:

  • Płyty głównej w formacie E-ATX lub mniejszej,
  • Dwóch urządzeń 5,25’’ (z opcją przekonwertowania jednej z zatok na 3,5’’),
  • Systemu chłodzenia o wysokości nieprzekraczającej 180 mm,
  • Akceleratora grafiki o maksymalnej długości 355 mm,
  • Sześciu dysków twardych.

Test_obudowyTemat dysków wymaga wyjaśnienia, bo w specyfikacji technicznej faktycznie znajdziemy informację o sześciu nośnikach HDD, ale ten parametr nie został doprecyzowany. Jeśli chodzi o dyski w rozmiarze 3,5’’, to Aquarius X95W pomieści kwartet takich urządzeń (+ewentualną piątą sztukę w adapterze do zatoki 5,25''), ale tylko połowa z nich trafi na plastikowe sanki z podkładkami eliminującymi drgania. Dwa pozostałe HDD należy przykręcić bezpośrednio do klatki, uprzednio umieszczając je tam w pozycji poprzecznej. Zatem skąd wzięła się liczba 6?

Test_obudowyKluczem do zagadki są miejsca za tacką płyty głównej, przeznaczone dla pary dysków 2,5’’.

Test_obudowyPamiętacie, jak wspominaliśmy o osobliwym kontrolerze obrotów? To teraz się skoncentrujcie. Fabryczna bateria wentylatorów składa się z czterech jednostek, 3x 120 mm oraz 1x 140 mm, ale X95W posiada jeszcze niezagospodarowany top, gdzie opcjonalnie dorzucić można dwa wentylatory 140 mm lub 120 mm. Reasumując, sumaryczna liczba miejsc do obsadzenia wynosi sześć. Wbudowany regulator obrotów także posiada sześć gniazd 3-pin, ale podłączymy do niego maksymalnie pięć jednostek tłoczących. Dlaczego tak? Otóż widoczny na powyższej fotografii układ scalony jest prymitywną „złodziejką”, która wymaga – co oczywiste - podania zasilania na jedno ze złącz, a to odbywa się właśnie z pomocą wtyczki 3-pin, zakańczającej jeden z przewodów wychodzących z przełącznika na panelu I/O (drugi to męski MOLEX).

Test_obudowy

Brak kratki przed frontowymi wentylatorami to jedna z cech odróżniających modele X95W oraz X90

Każda z pozycji przewidzianych na wentylatory może posłużyć także do montażu chłodnicy, w rozmiarze analogicznym do zastosowanych „śmigieł”. Przestrzeń wewnątrz jest naprawdę spora, aczkolwiek budowa bardziej rozbudowanych układów wiąże się z pewnymi kompromisami.

SilentiumPC Aquarius X95W

Grafika z oficjalnej strony producenta

SilentiumPC Aquarius X95W kompatybilny jest z następującymi radiatorami chłodzenia cieczą:

  • Góra: 280 lub 240 mm (grubość do 100 mm),
  • Front: 420, 360, 280, 240, 140, lub 120 mm (grubość uzależniona zastosowaną kartą graficzną),
  • Tył: 140 lub 120 mm.

Tutaj trzeba zaznaczyć, że montaż chłodnicy na topie jest niemożliwy bez zrezygnowania z napędu optycznego, albo jakiegokolwiek innego, równie głębokiego urządzenia 5,25’’. Podobnie ma się sprawa w przypadku „czterysta-dwudziestki” na froncie, której również nie zamontujemy po zajęciu ww. zatoki.  Jeśli więc myślicie o skompletowaniu loopa, a nie chcecie przy tym rezygnować z nagrywarki, czy czytnika kart pamięci, to Aquarius pozwoli Wam maksymalnie na konfigurację 360+140 mm. Na tym ograniczenia się nie kończą, bowiem kolejne problemy dotknąć mogą posiadaczy długich kart graficznych. Nowa konstrukcja SilentiumPC teoretycznie oferuje 355 mm na akcelerator, jednak dostępna przestrzeń topnieje, gdy na froncie znajdzie się chłodnica.

Test_obudowyA co z aranżacją okablowania? Inżynierowie pozostawili +/- 2,5 cm za tacką płyty głównej, co w praktyce pozwala nawet na bezładne wrzucenie przewodów, bez nadprogramowej gimnastyki z ich rozlokowaniem. Można więc stwierdzić, że Aquarius X95W jest całkowicie odporny na mniej starannych użytkowników.

SilentiumPC Aquarius X95WTak natomiast prezentuje się nasza platforma testowa, złożona w obudowie SilentiumPC Aquarius X95W. Jest dobrze, prawda?

Testy

Po­miary aku­stycz­ne prze­pro­wa­dzo­no z wy­ko­rzy­sta­niem so­no­me­tru Be­sto­ne BE­824. Urzą­dze­nie umiesz­czo­no na wy­so­ko­ści uszu użyt­kow­ni­ka, w od­le­gło­ści ~40 cm od za­mknię­tej obu­do­wy kom­pu­te­ra.

NVIDIA GeForce GTX Titan X

 

Fabryczna bateria wentylatorów

Nasza pierwsza próba polegała na zmierzeniu poziomu hałasu, jaki generują tylko i wyłącznie zamontowane przez producenta wentylatory. Jako że Aquarius X95W posiada zintegrowany regulator obrotów, wykonaliśmy dokładnie dwa pomiary, każdy dla odrębnego trybu pracy rotorów. Oto uzyskane rezultaty:

  • Low (obr. niskie) - 38,1 dBA
  • High (obr. wysokie) - 39,7 dBA

Przy niskich obrotach jednostki tłoczące SilentiumPC Case Fan są niemalże niesłyszalne, co tyczy się nawet spoczynku platformy, gdy karta graficzna pracuje pasywnie. Bateria wentylatorów daje o sobie znać w momencie wejścia na wyższy bieg, ale w dalszym ciągu mówić można jedynie o delikatnym szumie, wszak bariera 40 dBA nie została przełamana. Odnotowujemy to oczywiście na plus.

 

Platforma testowa

SilentiumPC Aquarius X95W

 

Temperatury podzespołów

Testy temperatur przeprowadziliśmy w aplikacjach / grach:

  • LinX 0.6.4 dla procesora (próbka: 23118, 15 minut),
  • Battlefield 4 dla karty graficznej (1920x1080 px, maksymalna predefinicja detali).

Do uzyskania informacji z sensorów posłużyło oprogramowanie CPUID HWMonitor.

Podczas testów procesor chłodzony był przez zestaw typu all-in-one, Corsair H110i GTX, natomiast karta graficzna pracowała ze swoim standardowym ACX 2.0+.

SilentiumPC Aquarius X95WWyniki są jednoznaczne. Aquarius X95W zapewnia rewelacyjną cyrkulację powietrza, co przekłada się na optymalne warunki robocze dla najwydajniejszych (i najgorętszych) podzespołów. Zalety obudowy SPC uwydatniają się zwłaszcza w przypadku karty graficznej, która - owiewana przez tercet wentylatorów - regularnie dostaje zastrzyk świeżego powietrza. Kluczowa w tym aspekcie jest nie tylko liczba "śmigieł", ale też ich położenie; centralny wentylator znajduje się raptem kilka centymetrów od krawędzi czołowej karty, tworząc efekt na wzór wentylatora bocznego w niektórych konkurencyjnych konstrukcjach (wysokie ciśnienie tłoczonego powietrza, koncentracja strumienia). Stąd też X95W radzi sobie tak dobrze w teście temperatur, tym samym objawiając się jako interesująca pozycja dla posiadaczy multi-GPU.

Podsumowanie

Podsumowanie

SilentiumPC Aquarius X95W - zdaniem macierzystej firmy - jest obudową dostosowaną do potrzeb entuzjastów LC. Czy aby na pewno? Wnętrze testowanej skrzynki pomieści do trzech chłodnic, ale jest to związane z daleko idącymi kompromisami, t.j. rezygnacja z najdłuższych kart graficznych, czy wyeliminowanie napędów optycznych, co nie przystoi tak ściśle wyspecjalizowanej konstrukcji. Producent nie przemyślał także kwestii zamontowania rezerwuaru; zabrakło nie tylko otworów montażowych, ale też miejsca, którego trzeba szukać poprzez wymontowanie klatki na dyski twarde. W konsekwencji trudno się oprzeć wrażeniu, że nowość SPC nie do końca spełnia założenia swych projektantów. Paradoksalnie, X95W znacznie lepiej sprawdza się w duecie z konwencjonalnym, powietrznym chłodzeniem, co jest zasługą trzech wentylatorów wciągających i ogromnej, niezaburzonej przestrzeni wewnątrz. Oczywiście taka ilość wolnego miejsca nie wzięła się znikąd. Wybierając Aquarius X95W należy mieć świadomość, że nie jest to najbardziej pakowny midi tower na rynku, wszak obsługa do czterech nośników 3,5’’ to niewiele w tej klasie, ale – jak to mawiają – życie jest sztuką kompromisu.

Kto powinien pójść na ów kompromis? Przede wszystkim gracze, bo dla nich priorytetem jest efektywność chłodzenia, nie zaś budowa olbrzymiej macierzy dyskowej, czy replikatora nośników optycznych. W przypadku kompletowania wydajnego peceta do gier, nowość SilentiumPC stanowi bardzo ciekawą propozycję. Wspomnieliśmy już o bogatym pakiecie wentylatorów fabrycznych, ale model X95W to także kompatybilność z wysokimi radiatorami (do 180 mm), łatwość aranżacji okablowania, dobra ochrona przed kurzem, czy klasyczna, wpadająca w oko linia stylistyczna, okraszona na domiar oknem eksponującym podzespoły. Wszystkie te cechy zostały podane w solidnej formie, nie budzącej zastrzeżeń pod adresem jakości wykonania. Mały minusik musimy postawić jedynie przy zastosowanym tworzywie sztucznym, które niestety zaczerpnięto z konstrukcji klasy ekonomicznej. Pomijając ten detal, wszystko jest w jak najlepszym porządku, toteż z czystym sumieniem przyznajemy obudowie SilentiumPC Aquarius X95W dublet nagród, Rekomendacja oraz Stylowy.

SilentiumPC Aquarius X95W

 

SilentiumPC Aquarius X95W

Rzeczywista cena obudowy w sklepach jest nieco niższa, konstrukcję można nabyć już poniżej 350 zł.

 

SilentiumPC Aquarius X95W

>> Dyskusja na temat publikacji <<

  • Gigabyte
  • Enermax
  • Seagate
  • BenQ
  • Cenowarka.pl
  • XFX
  • Intel Corporation
  • Chieftec
  • Cooler Master
  • Asus
  • Aquatuning.pl
  • Zotac