Hej - witam wszystkich, jest to mój pierwszy post. Mówiąc wprost: sprawa nie jest łatwa.
W życiu zaczynam wszystko od początku: nowe miasto, nowe mieszkanie, własny rachunek. [poważnie to ubrałem w słowa, ale to studia ]
W nowej miejscówce będę mieć dostęp do internetu a nie chcę przeglądać internetu tylko na telefonie.
Stąd pytanie: jak efektywnie wykorzystać turbo-małą kwotę 200 zł na komputer do komfortowego surfowania?
-Czy kupić jakiś poleasingowy
-Czy składać z części
-Czy kupić na części (docelowo konwersja xeona na 775)
Czy dać sobie spokój bo nic sensownego do tej kwoty nie złożę