Witajcie,

mam taki problem. Najprawdopodobniej podczas montażu została uszkodzona chłodnica od zestawu Master Liquid Pro 240, ponieważ wspaniałomyślni konstruktorzy dali nie dość, że słabej metal i gwintowane otwory na śrubki łatwo się wyrabiają, to na dodatek kanały wodne w chłodnicy przebiegają akurat pod miejscami wkręcania śrubek.

Niestety nie zwróciłem uwagi i wkręciłem jedną śrubkę, która od pozostałych była dosłownie o 1 mm dłuższa i uszkodzeniu uległ kanał wodny w okolicach prawej przedniej krawędzi. Gdyby otwory na śrubki były umiejscowione nad elementami oddającymi ciepło, to tylko "żeberka" byłyby narażone co najwyżej na deformację.

Niestety teraz mam dwie koncepcje, z których jedna raczej odpada, ponieważ sens kupna nowej chłodnicy plus płynu chłodzącego mija się z ekonomicznego punktu widzenia, z celem.

Pozostaje naprawa i tu są dwie drogi. Spróbować naprawić chłodnicę samemu (lutowanie) lub zlecić to np. warsztatowi samochodowemu, który naprawia aluminiowe chłodnice.

W przypadku opcji numer jeden o jakiej mocy lutownicy należy użyć? No i jak z odpowietrzeniem układu po spuszczeniu płynu przed lutowaniem i ponownym zalaniu płynu po naprawie?

Pozdrawiam,
Łukasz