Cytat Zamieszczone przez blabla123 Zobacz posta
Cycków!
Cóż, całkiem trafne spostrzeżenie


War for the Planet of the Apes

Mam podobne odczucia przy tym filmie, jak przy drugiej części. Czyli mieszane.

Jak zwykle, Serkis oraz animacja małp na super poziomie.

Jednak sama fabuła... Jakoś mnie przesadnie nie przekonała.

Jest ok i można zobaczyć, ale jak dla mnie w dalszym ciągu pierwsza część pozostaje najlepszą.

PS Harrelson mógłby być bardziej diaboliczny

- - - Aktualizacja - - -

Valerian

Raczej rozczarowanie.

Podstawowy problem z tym filmem jest taki, że przez cały czas ma się niezachwianą pewność, że bohaterowie sobie bez przeszkód ze wszystkim poradzą. Nie ma realnego zagrożenia, każdy problem jest do rozwiązania bez większego wysiłku w zasadzie z marszu.

Clive Owen ma po prostu słabą rolę, a gra DeHaana mi się nie podobała.

Delevingne ok, a całość trochę ratuje super występ Rihanny.

Można zobaczyć, ale ciężko mi polecić.