Overclock.pl » Testy i recenzje » EKWB EK-XLC Predator 240. Testujemy topowy zestaw chłodzenia wodnego

EKWB EK-XLC Predator 240. Testujemy topowy zestaw chłodzenia wodnego2015-10-05 03:28:32 |  Piotr Urbaniak (gtxxor)

759.jpg Ostatnimi czasy zaobserwować można wyraźną ewolucję kompaktowych zestawów chłodzenia cieczą, które zaczynają systematycznie wykraczać poza definicję typowego, zamkniętego układu, stając się tym samym groźnymi konkurentami dla prostszych obiegów samodzielnej konstrukcji. Wynika to z faktu, że do rywalizacji o portfele klientów włączyły się firmy wyspecjalizowane w liquid coolingu, których inżynierowie serwują coraz to bardziej zaawansowane urządzenia, nierzadko oparte na technologiach znanych z sektora DIY. Kolejnym przykładem nakreślonego trendu jest - pochodzący z fabryk słoweńskiej firmy EK Water Blocks - EK-XLC Predator 240. Zapraszamy Was na test tego urządzenia.

Specyfikacja techniczna

EKWB Predator 240

*Wymiary samej chłodnicy to 280 mm x 130 mm x 38 mm, nadmiar stanowi stelaż i przymocowane do niego komponenty

 

" ... fabrycznie napełnionych, gotowych do pracy ... "

Tytułowy Predator 240 jest kolejnym produktem, zasilającym segment fabrycznie napełnionych, gotowych do pracy systemów liquid coolingu, których struktura umożliwia własnoręczną konserwację oraz rozbudowę. Inżynierowie EKWB – podobnie jak niegdyś ich konkurenci z Alphacool – wzięli na warsztat części dostępne w sprzedaży detalicznej, a następnie dostosowali je do wymogów zestawu prekonfigurowanego, tak, aby otrzymać wypadkową na wzór popularnych chłodzeń all-in-one.

EKWB Predator 240

Alphacool Eisberg 240. Fotografia z marcowej publikacji

Wypada jednak zauważyć, że o ile cooler spod znaku alfy – Eisberg 240 - bazował na hybrydzie bloku wodnego z pompą (i zbiornikiem wyrównawczym), podobnie jak przeważająca większość AIO, o tyle słoweńska konstrukcja skupia się wokół chłodnicy, a precyzując jej shrouda, który zaprzęgnięto w roli stelaża dla poszczególnych elementów składowych. W tym momencie przychodzi mi na myśl tylko jedna rodzina chłodzeń ze zbliżonym rozwiązaniem, Swiftech H220-X oraz pokrewne mu modele o większych gabarytach. Żaden z nich nie jest dostępny w Polsce.

EKWB Predator 240

Niedostępny na polskim rynku Swiftech H220-X. Fotografia ze strony producenta

Zatem EKWB Predator jest pierwszym na naszym rynku zestawem prekonfigurowanym, który może poszczycić się posiadaniem pompy odseparowanej od elementu blokowego, co w oczywisty sposób powiększa spektrum możliwych modyfikacji o wymianę bloku CPU. Niemniej prawdziwą wizytówką konstrukcji EKWB nie jest rozmieszczenie części składowych, ale ich dobór. Wystarczy rzucić okiem na umieszczoną powyżej tabelę, aby zdać sobie sprawę, że redukcja ceny końcowej nie była tym, czym kierowały się osoby odpowiedzialne za projekt. Wśród komponentów wyselekcjonowanych przez EKWB próżno szukać części zaliczanych do najtańszych, zauważalnie górują natomiast rozwiązania z - co najmniej - średniej półki, a to poniekąd tłumaczy ceną końcową przekraczającą 1000 złotych. Tym sposobem Predator 240 jest najdroższym quasi-kompaktem w krajowych sklepach, przynajmniej jeśli chodzi o modele dwuwentylatorowe, bo powiększony brat-bliźniak bohatera publikacji, Predator 360, kosztuje 200 złotych ekstra. Czy tak wysoka kwota zakupu znajdzie swoje uzasadnienie? Przekonamy się już niebawem, ale na ten moment jedno jest pewne – wysokiej klasy chłodzenia wodne nigdy nie należały do ekonomicznych rozwiązań.

Opakowanie i akcesoria

Opakowanie

Test_chłodzenia

Komplet zawitał do redakcji w eleganckim, białym kartonie, który graficy urozmaicili czarno-złotymi motywami. Ilość zaprezentowanych informacji jest ogromna, acz czysto techniczne dane trafiły tylko na jeden z boków, podczas gdy całą resztę opakowania okupują głównie zdjęcia, umieszczone w towarzystwie mniej lub bardziej wymownych opisów.

Test_chłodzenia

Chłodzenie zabezpieczono dwuczęściowym blistrem z tworzywa sztucznego, sprawiającym wrażenie solidnej ochrony na czas transportu.

 

Akcesoria

Test_chłodzenia

Wewnątrz pudełka – poza EK Predator 240 - znalazł się również bardzo podstawowy, wręcz ascetyczny pakiet dodatków, którego skład przedstawia się następująco:

  • 8 sztuk blachowkrętów do zamontowania chłodnicy w obudowie,
  • Klucz typu Torx w rozmiarze T20,
  • 1-gramowa tubka pasty EK-TIM Ectotherm,
  • Komplet okablowania do podłączenia zasilania,
  • Schematyczna instrukcja montażu w języku angielskim.

Test_chłodzenia

Z premedytacją pominąłem w tej wyliczance zapinkę montażową, którą Słoweńcy dostarczają w sposób nietypowy, mianowicie fabrycznie skręconą z blokiem wodnym.

Wygląd zewnętrzny i budowa

Wygląd zewnętrzny i budowa

Test_chłodzeniaZ początku trudno powiedzieć o Predatorze coś, czego nie można byłoby przypisać innym systemom prekonfigurowanym, ale przecież taki właśnie był zamysł producenta. W rezultacie mamy tutaj związek z pozornie standardową, trójdzielną konstrukcją, gdzie nietrudno o wskazanie bloku wodnego, chłodnicy oraz węży.

Test_chłodzeniaZacznijmy od najbardziej rzucającego się w oczy elementu, chłodnicy, którą w tym przypadku jest model CoolStream PE 240 o grubości 38 mm. EKWB pozycjonuje serię PE w środku stawki, zarówno jeśli chodzi o gabaryty (grubość), jak i cenę rynkową. Nadrzędnym budulcem jest powszechnie ceniona miedź, a jednymi wyjątkami od tej reguły są mosiężne komory i aluminiowy shroud, zmodyfikowany na potrzeby Predatora. Poczynione zmiany pozwoliły inżynierom na bezpośrednie połączenie jednej komory z pompą cieczy – i jej topem – co zaowocowało widoczną na zdjęciach, spójną konstrukcją.

Test_chłodzeniaWykorzystana pompa jest kolejnym klonem Lainga DDC (pompa wirowa, odśrodkowa), jednej z najpopularniejszych jednostek napędowych wśród maniaków chłodzenia cieczą. Inżynierowie EKWB wybrali niezbyt mocny wariant o mocy nominalnej 6 W, który wcześniej dostępny był w ich portfolio jako element EK-KIT „L”, czyli zestawów do własnoręcznego złożenia. Zdaniem producenta użyta jednostka może rozpędzić się do 3000 obr./min, przepompompowując przy tym 250 litrów cieczy w ciągu godziny.

Chłodnicy CoolStream PE 240 – obok pompy i rezerwuaru – towarzyszą też preinstalowane wentylatory Vardar F4-120ER, których 120-milimetrowe rotory osiągają 2200 obr./min. Podany parametr jest wartością szczytową, natomiast nad doborem prędkości do potrzeb użytkownika czuwa technologia PWM (modulacja szerokości impulsu).

Test_chłodzenia Za transfer energii cieplnej z powierzchni procesora odpowiada blok Supremacy MX, będący tańszym (nie mylić z tanim) wariantem topowego Supremacy EVO. Tak czy inaczej, projekt absorbera należy do relatywnie skomplikowanych, co pozwala zaliczyć go do grona konstrukcji z wyższego segmentu. Zasada działania MX-a, tak jak w przypadku droższego pobratymca, opiera się na kierunkowaniu strumienia, który za pośrednictwem specjalnej dyszy trafia na rozpraszacz (jetplate). Ten z kolei czuwa nad maksymalizacją przepływu w obrębie licznych kanałów, wyfrezowanych w stopie z miedzi elektrolitycznej.

Test_chłodzeniaNie gorzej prezentuje się sytuacja po stronie zewnętrznej, gdzie imponuje lustrzana powierzchnia podstawy.

Test_chłodzeniaMiedziany blok został zamknięty pod obudową (topem) z metakrylanu metylu, zwanego czasem przezroczystym ABS, któremu towarzyszy nakładka z anodowanego aluminium. Całość konstrukcji prezentuje się pierwszorzędnie, zwłaszcza wtedy, gdy umieścimy w nawierconych otworach (średnica 3 mm) diody LED. Zresztą spójrzcie tylko na powyższą fotografię.

Elementy zestawu połączone są za pomocą matowego, czarnego węża ZMT Tube 9,5/15,9 mm, a także kwartetu niklowanych złączek kompresyjnych (skręcanych) z serii ACF. Obydwie złączki po stronie chłodnicy obracają się o 360 stopni wokół własnej osi, co umożliwia estetyczne ułożenie węży bez względu na lokalizację systemu w obudowie. Długość każdego z fragmentów wynosi +/- 40 cm. 

Platforma testowa i metodologia

Platforma testowa

EKWB Predator 240

EKWB Predator 240

 

Metodologia

Testy przeprowadziliśmy na dwóch obecnie wiodących platformach Intel, LGA 1150 (i7 4790K @ 1,24 V) oraz LGA 2011-3 (i7 5960X @ 1,25 V), korzystając z programu LinX 0.6.4.

Osoby zainteresowane precyzyjną charakterystyką prób testowych odsyłamy do testu zbiorczego coolerów all-in-one.

Uwaga! Obudowę wykorzystaliśmy jedynie podczas testów na platformie LGA 2011-3. Panel roboczy został zdjęty, a całość ułożona na boku, aby zapewnić warunki porównywalne do stosowanego w przypadku LGA 1150 benchtable Phobya.

 

Legenda do wykresów:

kolor niebieski - gotowe zestawy LC z możliwością rozbudowy (otwarte)

kolor czerwony - gotowe zestawy LC bez możliwości rozbudowy (zamknięte)

kolor zielony - chłodzenie powietrzne

Montaż - LGA 2011-3 oraz LGA 1150

Jeśli jakimś cudem umknęła Wam umieszczona wcześniej specyfikacja techniczna, to powtórnie informuję, że testowany system chłodzenia kompatybilny jest tylko z podstawkami Intela z linii LGA 115x lub LGA 2011. Montaż na pozostałych procesorach niebieskich wymaga dokupienia zestawu PreciseMount (ok. 50 zł), natomiast posiadaczy sprzętu AMD czeka konieczność przebudowania bloku z użyciem ramki dedykowanej ich CPU, również dostępnej jako akcesorium.

 

LGA 2011-3

Na pierwszy ogień przysiadłem do platformy HEDT, wszak zdaniem EKWB jest ona docelowym polem do popisu dla Supremacy MX. Montaż – w tym przypadku – do złudzenia przypomina zapinkę od Fractal Design Kelvin S36, ale dzięki fabrycznie skompletowanym śrubom dociskowym jest znacznie szybszy.

EKWB Predator 240

Montaż bloku wodnego na podstawce LGA 2011-3. Rysunek z podręcznika obsługi

Cała procedura ogranicza się do przykręcenia dwóch elementów: chłodnicy do obudowy (8 blachowkrętów), a także odbiornika ciepła do podstawki (4 szybkośrubki). W tej idylli tkwi jednak pewien haczyk. Jaki? Otóż Predator nie jest natywnie kompatybilny z płytami, które posiadają jednostronnie zaślepione gwinty montażowe (np. AsRock), gdyż w takim przypadku chłodzenie po prostu nie daje się dokręcić przez zbyt długie trzpienie śrub. Producent informuje o takiej ewentualności, ale czujemy się zawiedzeni faktem, że inżynierowie – pomimo zaskakująco wąskiej listy kompatybilności – nie zdołali zunifikować mechanizmów.

Test_chłodzeniaW internecie powoli wysypują się różnego rodzaju „know-how”, oparte często na tak inwazyjnych metodach jak stosowanie wiertarki, ale pozwólcie mi, że odpuszczę sobie komentowanie takich pomysłów. Zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zakup kompletu odpowiednio dostosowanych śrub, co wiąże się z wydatkiem rzędu 12 złotych.

 

LGA 1150

Platformy konsumenckiej problemy ze zgodnością nie dotknęły, ale zaproponowany przez producenta sposób montażu jest tak unikatowy, że zdecydowanie warto poświęcić mu cały podrozdział. Wynika to z faktu, że nikt w EK Water Blocks nie przewidział dedykowanej zapinki dla LGA 115x, a zamiast tego producent dostarcza tylko płytkę retencyjną, która pozwala upodobnić socket do LGA 2011.

EKWB Predator 240

Osobliwy backplate bloku Supremacy MX. Rysunek z podręcznika obsługi

Przy użyciu klucza Torx T20 należy usunąć śruby, zespalające klapkę socketu z jego domyślnym backplatem, a następnie podmienić drugi z wymienionych elementów na rozwiązanie od EKWB. Efektem tego procesu jest „przekonwertowanie” otworów w laminacie na gwinty. Później wystarczy tylko dokręcić blok, tak, jak ma to miejsce w przypadku LGA 2011(-3).

Test_chłodzenia

Cały proces – bez względu na posiadaną platformę – trzeba zwieńczyć podłączeniem okablowania. Dzięki niewątpliwie zmyślnemu rozwiązaniu, jakim jest ulokowany na chłodnicy hub, liczba przewodów zewnętrznych została ograniczona do minimum. Wystarczają dokładnie dwa: zasilający SATA-Power oraz 4-pin do sterowania PWM (wspólny dla pompy oraz wentylatorów).

Testy wydajności - LGA 2011-3

Wydajność bezwzględna - 12 V

Pomiary przy maksymalnej możliwej prędkości obrotowej, uzyskane przez wymuszenie stałego napięcia 12 V dla pomp oraz wentylatorów.

EKWB Predator 240

EKWB Predator 240

 

Wydajność zbalansowana

Trzy najpotężniejsze chłodzenia (wg. próby bezwzględnej) zostały ustawione tak, aby ich emisja hałasu zamknęła się w przedziale 42,0 - 42,9 dBA, co należy rozumieć jako wartość ewidentnie słyszalną, ale możliwą do zniesienia. Dla przykładu: 42,4 dBA to wynik, jaki generuje wytarcie ręki o bawełnianą koszulkę, przy 40-centymetrowej odległości dzielącej testera i miernik.

EKWB Predator 240

EKWB Predator 240

Testy wydajności - LGA 1150

Wydajność bezwzględna - 12 V

Pomiary przy maksymalnej możliwej prędkości obrotowej, uzyskane przez wymuszenie stałego napięcia 12 V dla pomp oraz wentylatorów.

EKWB Predator 240

EKWB Predator 240

 

Wydajność zbalansowana

Trzy najpotężniejsze chłodzenia (wg. próby bezwzględnej) zostały ustawione tak, aby ich emisja hałasu zamknęła się w przedziale 42,0 - 42,9 dBA, co należy rozumieć jako wartość ewidentnie słyszalną, ale możliwą do zniesienia. Dla przykładu: 42,4 dBA to wynik, jaki generuje wytarcie ręki o bawełnianą koszulkę, przy 40-centymetrowej odległości dzielącej testera i miernik.

EKWB Predator 240

EKWB Predator 240

Konserwacja i rozbudowa

Konserwacja i rozbudowa

Pisząc o układzie LC nie sposób zapomnieć o ważnych aspektach eksploatacyjnych, jakimi są konserwacja i rozbudowa. Najpierw kilka suchych faktów. EKWB Predator 240 wyposażony jest w dwa fillporty, każdy po przeciwległej stronie chłodnicy.

EKWB Predator 240Wizualizacja procesu usuwania korka i niezbędne narzędzie. Rysunek z podręcznika obsługi

Obydwa otwory zabezpieczone są korkiem z gwintem ¼’’, którego wykręcenie wymaga użycia 6-milimetrowego klucza imbusowego. Odpowiednie narzędzie nie znalazło się niestety w opakowaniu. Niemniej jednak producent zaleca ograniczenie wywierconych otworów do roli wlewów, natomiast – zgodnie z podręcznikiem obsługi – opróżniania układu należy dokonywać przez usunięcie jednej ze złączek przy bloku.

EKWB Predator 240

EKWB Predator 240 z blokiem GPU. Rysunek z podręcznika obsługi

Instrukcja informuje również, że do Predatora 240 włączyć można drugi, całkowicie dowolny blok wodny, bez obaw o wydajność chłodnicy. Wprawne oko zauważy tutaj, że akcelerator przedstawiony na schemacie to AMD Radeon Fury, zatem inżynierowie EKWB niewątpliwie odważnie oceniają potencjał dwuwentylatorowej CoolStream PE.

Jak to wszystko przekłada się na praktykę? Po zamontowaniu chłodzenia na górze obudowy Aquarius X95W od razu odkryłem, że dostęp do fillportów niemalże nie istnieje, a układ zdecydowanie wygodniej napełnić poza komputerem. W przypadku pracy z pojedynczym blokiem nie stanowi to problemu, a nawet jest rozwiązaniem bezpieczniejszym z uwagi na zmniejszenie ryzyka zalania podzespołów peceta, gdyby coś poszło niezgodnie z planem. Tego zdania nie podzielą jednak wszyscy ci, którzy zechcą rozbudować loopa o blok na kartę graficzną, czy sekcję zasilania płyty głównej. Niezmiernie trudno będzie wlać płyn bez jeszcze jednego wydatku, zakupu rezerwuaru. Tak więc powtarza się sytuacja znana z konkurencyjnego Kelvin S36, gdzie rozbudowa wymaga dodatkowego nakładu finansowego, wykraczającego poza koszty dokładanych bloków, właśnie przez wzgląd na umiejscowienie fillportu. Wygląda na to, że taki właśnie jest efekt uboczny miniaturyzacji w sferze liquid coolingu, ale – jak to mawiają – coś za coś.

Podsumowanie

Podsumowanie

Inżynierowie EK Water Blocks chcieli połączyć zalety kompaktowych LC z zaletami pełnowymiarowych obiegów i trzeba przyznać, że postawili w tej dziedzinie milowy krok naprzód. Predator 240 nie tylko nie jest zestawem zamkniętym, ale też nie stara się takich urządzeń naśladować, ustanawiając zarazem własne standardy w sferze zespalania komponentów składowych. Mowa tu przede wszystkim o innowacyjnym stelażu Hovercore, który łączy w całość bazowe elementy układu, jednocześnie skutecznie tłumiąc wibracje generowane przez pompę. W rezultacie produkt z Ljubljany – w odróżnieniu od wielu rywali – nie drażni nadmiernym hałasem, oczywiście o ile nie wywinduje się prędkości obrotowej wentylatorów ponad rozsądne 1500-1600 obr./min. Nawiasem mówiąc, przeprowadzone pomiary wykazały, że taka konieczność literalnie nie istnieje, wszak chłodzenie ze stajni EK Water Blocks nawet po redukcji napięć gwarantowało rewelacyjne osiągi. Dokładnie tak, jak przystało na pełnoprawny obieg wodny. Niemniej wysoka wydajność oraz przyzwoita kultura pracy nie kończą zbioru atutów, jakimi poszczycić się może EKWB Predator 240. Wiele osób buduje układy LC nie dla efektywności, a dla wyglądu. Pod tym względem testowany produkt również nie ma się czego wstydzić, co tyczy się zarówno designu urządzenia, jak i jakości wykonania – z uwzględnieniem użytych materiałów.

Czy w takim razie mamy do czynienia z coolerem idealnym? Niestety nie, i nie chodzi tutaj o prozaiczne stwierdzenie, że idealne produkty nie istnieją, ażeby tylko wytknąć na siłę jakiś mankament. Predatorowi do miana coolera doskonałego brakuje przede wszystkim bardziej uniwersalnej zapinki, bo obecny mechanizm ogranicza kompatybilność do LGA 115x i niektórych płyt LGA 2011(-3), co równocześnie zmniejsza liczbę potencjalnych odbiorców. Z całą pewnością tę przeszkodę można przeskoczyć, zainwestować we wspomniany wcześniej PreciseMount, czy dobrać elementy z innego bloku. Cały wic polega na tym, że zestaw EK Water Blocks jest flagowym okrętem swej floty, a urządzeniom tego kalibru nie przystoi, by mieć braki. Znając realia rynku chłodzeń wodnych, jestem w stanie przymknąć oko na wysoką cenę, niemniej opieszałość w temacie akcesoriów montażowych to już bezdyskusyjna gafa.

Reasumując, EKWB Predator 240 to w chwili obecnej najlepszy prekonfigurowany zestaw LC z chłodnicą 2x120 mm. Pod warunkiem, że użytkujecie którąś ze zgodnych z nim platform. Przekraczająca 1000 złotych cena zakupu niewątpliwie przysparza siwych włosów, ale tak właśnie wygląda stan faktyczny na rynku wysokiej klasy komponentów do chłodzenia wodnego. Mnie nie pozostaje nic innego, niż obdarzyć opisywany zestaw zasłużoną rekomendacją.

 

EKWB Predator 240

EKWB Predator 240

 

EKWB Predator 240

>> Dyskusja na temat publikacji <<

  • Intel Corporation
  • Aquatuning.pl
  • Cenowarka.pl
  • XFX
  • Enermax
  • Zotac
  • Asus
  • Gigabyte
  • Chieftec
  • BenQ
  • Seagate
  • Cooler Master